

Podatek od zachowku to temat, który dla wielu osób jest zaskoczeniem. Często pojawia się pytanie: skoro zachowek to pieniądze należne od rodziny po śmierci bliskiej osoby, to czy naprawdę trzeba jeszcze zapłacić od nich podatek?
Odpowiedź brzmi: czasem tak, ale w wielu przypadkach – nie. Wszystko zależy od tego, kto otrzymuje zachowek, jaka jest jego wartość oraz czy dopełniono wymaganych formalności.
Co do zasady podatek zobowiązana jest zapłacić osoba, która faktycznie otrzymała zachowek – czyli pieniądze albo inny majątek przekazany w celu zaspokojenia tego roszczenia.
Obowiązek podatkowy nie powstaje zatem ani w chwili śmierci spadkodawcy ani w momencie wydania przez sąd postanowienia o nabyciu spadku, ani nawet z chwilą wydania wyroku zasądzającego zachowek lecz dopiero w momencie, w którym zachowek zostaje faktycznie wypłacony.
Jeżeli więc spadkobierca przelewa określoną kwotę, przekazuje nieruchomość albo w inny sposób spełnia świadczenie, od tej chwili zaczynają biec terminy podatkowe. To właśnie ten moment decyduje o obowiązku zgłoszenia zachowku do urzędu skarbowego.
Prawo do zachowku przysługuje wyłącznie najbliższym członkom rodziny: przede wszystkim dzieciom (a w dalszej kolejności wnukom), małżonkowi oraz – w określonych sytuacjach – rodzicom zmarłego. Powyższe jest o tyle istotne, że pod względem podatkowym osoby te należą do tzw. pierwszej grupy podatkowej.
W praktyce oznacza to, że niemal każda osoba uprawniona do zachowku znajduje się w grupie, dla której przewidziane są najkorzystniejsze zasady podatkowe – w tym możliwość pełnego zwolnienia z podatku.
Wskazane osoby aby nie płacić podatku od zachowku muszą w terminie 6 miesięcy od otrzymania zachowku złożyć w urzędzie skarbowym formularz SD-Z2. Jeśli termin zostanie zachowany, podatek nie wystąpi, niezależnie od wysokości zachowku.
Jeżeli jednak zgłoszenie nie zostanie złożone w terminie, zwolnienie przepada i podatek trzeba będzie zapłacić według zasad właściwych dla pierwszej grupy podatkowej.
Jeżeli zwolnienie nie przysługuje lub termin został przekroczony, trzeba złożyć we właściwym Urzędzie Skarbowym deklarację SD-3.
Na podstawie wskazanej deklaracji Urząd Skarbowy określi wysokość należnego podatku wydając stosowną decyzję. Wówczas na zapłatę jest termin 14 dni.
Nawet w takiej sytuacji jest jednak szansa, że podatku uda się uniknąć. W przypadku osób należących do pierwszej grupy podatkowej do wykorzystania pozostaje bowiem tzw. kwota wolna od podatku (na chwilę obecną 36.120 zł). Jeśli zatem zachowek (wraz z innymi przysporzeniami od tej samej osoby z ostatnich 5 lat) nie przekracza tej sumy podatku nie trzeba zapłacić.
Jeśli otrzymany zachowek jest wyższy, stawki są progresywne i wynoszą 3%, 5% oraz 7% – w zależności od wysokości nadwyżki.
Podatek od zachowku nie zawsze oznacza realne obciążenie finansowe. W przypadku najbliższej rodziny najczęściej można go całkowicie uniknąć. Kluczowe znaczenie ma jednak terminowe zgłoszenie otrzymanego zachowku oraz prawidłowe ustalenie jego wartości.
Najczęstsze problemy wynikają nie z wysokości podatku, lecz z niedochowania formalności. Dlatego przed podjęciem decyzji o rozliczeniu zachowku warto upewnić się, jakie obowiązki podatkowe rzeczywiście powstały w danej sytuacji.
adw. Łukasz Pokropiński
Artykuł ma wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Przepisy podatkowe mogą ulegać zmianom, a każda sytuacja spadkowa jest indywidualna. W celu uzyskania szczegółowych wskazówek dotyczących swojego przypadku należy skonsultować się z doświadczonym prawnikiem lub doradcą podatkowym.
© 2022 Adwokat Olsztyn Łukasz Pokropiński. Wszystkie prawa zastrzeżone. Realizacja strony: Proformat